środa, 28 grudnia 2016
środa, 21 grudnia 2016
Pierwszy dzień zimy.
Nareszcie jest wymarzona i wyśniona hehehe żartuje. Zima jaka jest każdy widzi ;) A ja tymczasem pokończyłam poduszki i inne drobiazgi. Szyję też sukienkę świąteczną dla Zu. Więcej po świętach ,powiem tyle, że sukienka jest czerwona. Miały być białe dodatki, ale z racji tego, że panna będzie jeść barszcz z uszkami wyszło na brązowe dodatki :)
Litera Z uszyta z gładkiego minky
Podusie bawełniane z aplikacją dekoracyjną. Poszewki i poduszki w całości wykonane przeze mnie.
Bałwan kulki styropianowe +skarpeta i szalik Zu
Choinka z bawełny+wypełnienie kulki silikonowe ,tak jak poduszki.
Świąteczne pierniki pachnące korzennymi przyprawami. Przepis z szkolnej książki z j.polskiego kl. 4
Świąteczne
♥Pozdrowienia♥
sobota, 26 listopada 2016
No to czujemy klimat świąteczny.
Tak. Widać wszędzie ,markiety napychają półki czym się da. Wchodząc po zakupy z wózkiem nie idzie się przecisnąć przez balety z towarem.
Wyciskając międzyminuty uszyłam wianek. Szycie to pikuś ,wypełnianie trochę schodzi. Wiecie jak się "pracuje" w domu to na ogół robi się dziesięć czynności na raz. Obowiązki domowe trzeba wykonać, a jak jest czysto przyjemniej się pracuje. Niestety mnie to wszystko bardzo dużo kosztuje. Układ pokarmowy odmówił posłuszeństwa, trzustka, żołądek. Czas zadbać o siebie, bo nikt za mnie tego nie zrobi :/ ;)
PS. Zlikwidowałam weryfikację obrazkową do komentowania postów.
Wyciskając międzyminuty uszyłam wianek. Szycie to pikuś ,wypełnianie trochę schodzi. Wiecie jak się "pracuje" w domu to na ogół robi się dziesięć czynności na raz. Obowiązki domowe trzeba wykonać, a jak jest czysto przyjemniej się pracuje. Niestety mnie to wszystko bardzo dużo kosztuje. Układ pokarmowy odmówił posłuszeństwa, trzustka, żołądek. Czas zadbać o siebie, bo nikt za mnie tego nie zrobi :/ ;)
środa, 9 listopada 2016
Szycie
Zaczęłam szyć obrusy. Dzisiaj skończyłam jeden bieżnik+skroiłam i pozszywałam choinkę z tego samego materiału. Poczeka na wypełnienie,ponieważ nie będę otwierać worka z kulką 5kg.dla jedej małej choinki. Ponad to skroiłam 3 poduszki 40x40cm. Nabyłam gładki welur szary,oraz żółty. Doszły też do mnie nici Ammann saba ,wypróbuję je na poduszkach.
♥Pozdrowienia♥
Edycja: Dla wyjaśnienia worek z kulką silikonową wcisnęłam tak do szafy,że ledwo dała się zamknąć :)
poniedziałek, 7 listopada 2016
czwartek, 3 listopada 2016
Portki na zimne dni.
Ok. Wiola wywołałaś mnie do tablicy :) Z rana chwila relaksu w ciszy zanim zacznie się dzień,czyszczę zdjęcia na telefonie przy porannej kawie. Mam uwiecznione spodnie uszyte przeze mnie z bluzy dresowej, dodatki czysta bawełna podszyłam je lnem ze spodni (dostałam od bratowej niedawno worek ubrań) Spodnie są bardzo ciepłe dzięki drapanej dresówce i podszewce z lnu. Wykrój robiłam na posklejanych kartkach ksero, według przepisu, który mam zapisany na Pinterest. Forma jest idealna dosyć dużo dodałam do stanu ,z doświadczenia wiem, że pieluszka i te sprawy. Ma być wygodnie. Pora na zdjęcia. Zuzi ma 14 miesięcy.
★Pozdrowienia★
★
piątek, 1 stycznia 2016
Torebki uszyte przeze mnie kilka lat temu
Dla przypomnienia. Kiedyś miałam bloga co niektóre osoby blogowe i forumowe pamiętają . Jakoś nie mogłam na niego patrzeć i zlikwidowałam Po kilku zmianach w życiu ,dziś w nowym roku oznajmiłam mężowi, że chcę prowadzić bloga. Natłok myśli i refleksji nie zniesie jedna osoba w domu czy dzieci. Na macierzyńskim człowiek się udamawia, nie ma dostępu do wielu rzeczy. Gdy jest zima a dziecię urodzone przedwcześnie ,to jakoś tak obchodzi delikatnie. A znów nie tak bardzo. To kilka moich rzeczy szytych w dawnych czasach w innym miejscu w innych okolicznościach. 
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

















