Dla przypomnienia. Kiedyś miałam bloga co niektóre osoby blogowe i forumowe pamiętają . Jakoś nie mogłam na niego patrzeć i zlikwidowałam Po kilku zmianach w życiu ,dziś w nowym roku oznajmiłam mężowi, że chcę prowadzić bloga. Natłok myśli i refleksji nie zniesie jedna osoba w domu czy dzieci. Na macierzyńskim człowiek się udamawia, nie ma dostępu do wielu rzeczy. Gdy jest zima a dziecię urodzone przedwcześnie ,to jakoś tak obchodzi delikatnie. A znów nie tak bardzo. To kilka moich rzeczy szytych w dawnych czasach w innym miejscu w innych okolicznościach. 